Polecamy Państwu e-książkę, która powstała z myślą o osobach odpowiedzialnych za wdrażanie i przeprowadzanie kontroli zarządczej w jednostkach sektora finansów publicznych.
Czytelnik znajdzie w niej omówienie obowiązujących przepisów, standardów i celów kontroli zarządczej, a także 5 wzorów z załącznikami, możliwych do zastosowania w każdej jednostce budżetowej, w tym m.in. regulaminy kontroli zarządczej, ankiety samooceny, rejestry celów i ryzyk, kodeks etyki.
Przeniesienie nieruchomości z majątku wspólnego do majątku osobistego małżonka
E-faktury - 60% klientów chce je otrzymywać
Nowa ustawa o usługach płatniczych
MG przygotawało nowe przepisy o odnawialnych źródłach energii
Pozytywna ocena polskiej prezydencji
Polacy nie doceniają przedsiębiorców
Jak mają głosować europosłowie w sprawie emisji CO2?
Słabość Polski w dziedzinie innowacyjności
Eksporterzy nie poddają się kryzysowi
Kontrola rynku energii elektrycznej
Nadchodzą internetowe konsultacje społeczne aktów prawnych
Monopol na rynku gazu nie zostanie przełamany
Spowolnienie będzie łagodne i nastąpi w II połowie 2012 r.
Przedsiębiorcy większymi optymistami
Internetowe procedury przetargowe przynoszą oszczędności
Ministerstwo Finansów korygując prognozę PKB przyznało się do błędu
Data publikacji: 01.12.2011
AUTOR: ERGO / Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej
Ministerstwo Finansów urealniło prognozy przyszłorocznego wzrostu gospodarczego w ustawie budżetowej. Minister Rostowski zdecydował się na wariant pośredni, zakładający wzrost PKB o 2,5%.
- Jeszcze we wrześniu, przedstawiając projekt budżetu na 2012 r., minister Rostowski wykazywał bezprzykładny, na skalę światową, optymizm. Rządowy projekt zakładał wtedy wzrost na poziomie 4,0%, podczas gdy większość ekspertów przewidywała znacznie wolniejsze tempo rozwoju - w granicach 3 - 3,5%. W końcu jednak resort przyznał, że się pomylił - podkreślają eksperci Pracodawców RP.
Obecnie konsensus rynkowy dotyczący polskiego PKB na 2012 r. utrzymuje się na poziomie blisko 3%. Ministerstwo Finansów wykazało się większą ostrożnością – swoje przedwyborcze prognozy skorygowało przecież o ponad 1/3.
Zdaniem ekspertów Pracodawców RP, niezależnie od wpływu wyborów na zdolności prognostyczne Ministerstwa Finansów i stosunek do rzeczywistości ministra Rostowskiego, trzeba przyjrzeć się szczegółom korekty. Należy zauważyć, że pozostałe kluczowe dane, z przedłożonego we wrześniu projektu ustawy budżetowej, nie uległy zmianie. Rząd wciąż zakłada 2,8% średniorocznej inflacji i 35 mld zł deficytu budżetowego. Tymczasem inflacja w październiku przekroczyła 4% (4,3% wg danych GUS), a bankowcy oczekują, że w listopadzie i grudniu będzie jeszcze rosnąć.
Kluczowym dla gospodarki pytaniem pozostaje, jak rząd zamierza te cele zrealizować. Zdziwienie budzi w szczególności brak wpływu korekty wzrostu na zakładany poziom deficytu budżetowego. Trudno zgadywać, w jaki sposób rządowi udało się uniezależnić dochody państwa od wzrostu gospodarczego. Pracodawcy RP z zainteresowaniem czekają więc na projekt ujawniający szczegóły tej sztuki i liczą, że nie okaże się jedynie sztuczką księgową.
Sama prognoza nie jest zaskakująca – identyczne tempo wzrostu Polski w przyszłym roku przewiduje OECD. Spodziewane spowolnienie w Europie (wg przytoczonych danych 0,2%) musi wywrzeć wpływ na Polskę, której głównym partnerem handlowym pozostaje Unia Europejska. Trzeba jednak zauważyć, że instytucje międzynarodowe mają tendencję do niedoszacowywania tempa wzrostu gospodarczego Polski. NBP w aktualnej projekcji skorygował swoje lipcowe przewidywania o 0,1% i wciąż przewiduje ponad 3 proc. wzrostu (3,1%).
Pracodawcy RP zwracali uwagę, że we wrześniowym projekcie budżetu tempo wzrostu PKB zostało przeszacowane. Oczywiście, taka skorygowana prognoza wymaga dostosowania ustawy budżetowej.
Pracodawcy RP podkreślają, że w obliczu nie najłatwiejszej sytuacji makroekonomicznej podmiotom prywatnym należy pozostawić środki finansowe, umożliwiające im przetrwanie spowolnienia. Deficyt powinien zostać więc utrzymany na poziomie 3 proc. przez ograniczenie wydatków budżetowych. Jest rzeczą oczywistą, że w obliczu recesji nie powinno się ograniczać wydatków inwestycyjnych (np. na infrastrukturę), które mogą stymulować wzrost gospodarczy. Rządowi pozostaje więc ograniczyć koszty funkcjonowania administracji, zreformować system pomocy społecznej i system emerytalny. Warto nadmienić, że nie znalazłby się w tak trudnej sytuacji, gdyby tymi niezwykle ważnymi reformami zajął się wcześniej zamiast prezentować przed wyborami urzędowy optymizm.
[Źródło: Pracodawcy RP]