Kontrola zarządcza w jednostkach budżetowych -
z praktycznym komentarzem

Polecamy Państwu e-książkę, która powstała z myślą o osobach odpowiedzialnych za wdrażanie i przeprowadzanie kontroli zarządczej w jednostkach sektora finansów publicznych.

Czytelnik znajdzie w niej omówienie obowiązujących przepisów, standardów i celów kontroli zarządczej, a także 5 wzorów z załącznikami, możliwych do zastosowania w każdej jednostce budżetowej, w tym m.in. regulaminy kontroli zarządczej, ankiety samooceny, rejestry celów i ryzyk, kodeks etyki.


Wyrok TK w sprawie redukcji etatów urzędniczych


Data publikacji: 14.06.2011
AUTOR: ERGO

Drukuj artykuł

W dniu 14 czerwca 2011 r. Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek Prezydenta RP dotyczący ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych i niektórych innych jednostkach sektora finansów publicznych w latach 2011-2013.

TK orzekł, że sztandarowy projekt obecnego rządu - ustawa o racjonalizacji zatrudnienia - jest niezgodna z Konstytucją a zatem nie może zostać wprowadzona w życie. Jeden z przepisów zaskarżonych przez Prezydenta Komorowskiego jest bowiem niezgodny z ustawa zasadniczą.

W ustawie zaplanowane było zmniejszenie zatrudnienia w urzędach o 10%. Redukcja miała ominąć m.in. prokuraturę, policję, straż pożarna i straż graniczną.

Prezydent Komorowski zawetował ustawę, wskazując, iż jej założenia dotyczą m.in. urzędników mianowanych oraz korpus służby cywilnej, co mogło być niezgodne z konstytucyjną zasadą zaufania do państwa. Obawy Prezydenta potwierdził Trybunał, orzekając iż w ustawie zatwierdzonej przez Sejm w grudniu 2010 r. brak było jasnych kryteriów zwalniania pracowników, co mogło skutkować zbyt dużą dowolnością przy zwalnianiu z pracy.
"Kwestionowana ustawa dopuszczając arbitralne zwalnianie członków korpusu służby cywilnej oraz zmianę ich warunków zatrudnienia narusza zasadę wykonywania zadań państwa przez bezstronną i politycznie neutralną służbę cywilną. W praktyce będzie to umożliwiało łatwe wywieranie nacisku na członków korpusu, poddając tym samym w wątpliwość realizację zasad funkcjonowania służby cywilnej."

Ustawa o racjonalizacji zatrudnienia miała wejść w życie od 1 lutego 2011 r. W latach 2011-2013 z pracy miało zostać zwolnionych ok. 30 tys. pracowników urzędów ministerialnych, wojewódzkich, ZUS, KRUS, NFZ, NFOŚ oraz agencji rządowych. Redukcje miały przynieść ok. 1 mld zł oszczędności. Na realizacji tej ustawy zależy obecnemu rządowi, który w czasie swojej kadencji zwiększył zatrudnienie w administracji państwowej o ok. 55 tys. osób. Mimo zaskarżenia ustawy przez Prezydenta, Premier Donald Tusk polecił zmniejszenie etatów w ministerstwach i urzedach centralnych do końca sierpnia br. o 3,5 tys. osób. Zatrudnienie w resortach ma wrócić do poziomu z końca 2007 r., czyli rządów koalicji PO-PSL.

- To problem dla rządu. W ramach pakietu oszczędnościowego na pewno nie wystarczy tylko zamrożenie płac w sferze budżetowej (z wyjątkiem nauczycieli). Konieczne jest ograniczenie wzrostu zatrudnienia - komentuje dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka  PKPP Lewiatan.

Rząd odpowiada za zatrudnienie tylko w administracji państwowej, ale dla obywateli, w tym przedsiębiorców, istotne jest zatrudnienie i jego koszty w całej administracji publicznej. W 2010 r. w stosunku do końca 2007 r. przybyło (zgodnie z danymi GUS) ponad 55 tys. urzędników, z czego prawie 37 tys. w administracji samorządowej i  20,5 tys. w państwowej. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, które uzasadniałyby tak ogromny wzrost zatrudnienia w administracji. Wzrosło ono w latach 2000-2010 o ponad 122,5 tys. osób (o prawie 39%), w tym w administracji państwowej o ponad 50 tys. osób, a w administracji samorządowej – o ponad 72 tys. tys. osób. Jedna trzecia tego przyrostu przypada na 2009 r. W ubieglym roku wzrost zatrudnienia w administracji państwowej nie był już tak duży – przybyło „tylko” 1,3 tys. pracowników. Ale dzisiaj to już armia prawie 186 tys. ludzi. W samorządach przybyło także „tylko” ponad 8 tys. pracowników, ale łącznie było ich na koniec 2010 r. ponad 242 tys.

Fundusz płac w administracji to w 2010 r. ponad 21 mld zł rocznie (nieco ponad 10 mld zł w administracji państwowej i nieco ponad 11 mld zł w administracji samorządowej), a sam wzrost funduszu płac w administracji państwowej i samorządowej w 2010 r. w stosunku do 2007 r. to na przykład równowartość prawie 2/3 wydatków państwa na badania i rozwój.

- Jeśli rząd poważnie myśli o walce z biurokracją i obniżaniu kosztów działalności państwa, to musi zamrozić nie tylko płace, ale przede wszystkim zrestrukturyzować zatrudnienie.  A władze samorządowe muszą radykalnie ograniczyć wzrost zatrudnienia. Polska powinna mieć kompetentnych i dobrze opłacanych pracowników administracji. Ale nie w liczbie prawie 440 tys. - dodaje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.






czarty