Kontrola zarządcza w jednostkach budżetowych -
z praktycznym komentarzem

Polecamy Państwu e-książkę, która powstała z myślą o osobach odpowiedzialnych za wdrażanie i przeprowadzanie kontroli zarządczej w jednostkach sektora finansów publicznych.

Czytelnik znajdzie w niej omówienie obowiązujących przepisów, standardów i celów kontroli zarządczej, a także 5 wzorów z załącznikami, możliwych do zastosowania w każdej jednostce budżetowej, w tym m.in. regulaminy kontroli zarządczej, ankiety samooceny, rejestry celów i ryzyk, kodeks etyki.


Płaca minimalna 1/2 średniej pensji? Bez szans!


Data publikacji: 12.01.2011
AUTOR: ERGO / Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan

Drukuj artykuł

NSZZ Solidarność przygotowuje obywatelski projekt ustawy o płacy minimalnej, której wysokość byłaby uzależniona nie od widzimisie polityków, ale od wielkości PKB.

Związek chce, aby osiągnęła ona 50% przeciętnego wynagrodzenia. Lewiatan uważa, że to zły pomysł.

- Jesteśmy zdziwieni stwierdzeniami, że obecnie płaca minimalna jest ustalana przez polityków. W ustawie z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, płaca minimalna jest ustalana w Trójstronnej Komisji ds. Społeczno – Gospodarczych z udziałem rządu, organizacji pracodawców oraz związków zawodowych – mówi Piotr Sarnecki, ekspert PKPP Lewiatan.

W opinii Lewiatana ten mechanizm sprawdza się od kilku lat, ponieważ konsensus wszystkich stron dialogu jest oparty w równym stopniu na oczekiwaniach pracowników, jak i na możliwościach pracodawców oraz skarbu państwa. W roku 2010 płaca minimalna wynosiła 1317 zł, a w tym roku jest to 1386 zł. Stanowi to ok. 40% średniego wynagrodzenia. Dla porównania w bogatym Luksemburgu płaca minimalna wynosi 41%, a w Hiszpanii 35%.

- W obecnej ustawie nie ma zakazu ustalenia płacy minimalnej na poziomie połowy przeciętnego wynagrodzenia. Musi to jednak mieć oparcie w stanie gospodarki. Odniesieniem do wysokości płacy minimalnej jest przecież wskaźnik cen, czyli realna wartość mająca bezpośredni wpływ na siłę nabywczą. Autorom ustawy zależało, aby płaca minimalna była ustalana w racjonalny sposób, a jej wysokość akceptowana przez wszystkie strony dialogu społecznego. Uważamy, że obecny, koncyliacyjny mechanizm ustalania płacy minimalnej powinien być utrzymany – dodaje Piotr Sarnecki.

Solidarność chce związać poziom minimalnego wynagrodzenia z płacą średnią. W wielu wypadkach będzie to oznaczać zmuszanie pracodawców do płacenia pensji wyższej od  wartości wykonywanej pracy, zwłaszcza w przypadku osób o niskich kwalifikacjach i w regionach słabych rozwiniętych gospodarczo. Nie pomoże to w zmniejszeniu bezrobocia, a jedynie zniechęci pracodawców do zatrudniania nowych osób o niskich kwalifikacjach.  Dlatego w przypadku wejścia w życie takiego pomysłu należy spodziewać się wzrostu bezrobocia oraz szarej strefy.

Główną przyczyną niskich dochodów społeczeństwa nie jest wysokość płacy minimalnej, ale niski poziom zatrudnienia. Jeśli zatrudnienie ma tylko 51% osób w wieku 15+ (dane GUS BAEL III kw. 2010), to ich pensje i płacone od nich podatki muszą wystarczyć na utrzymanie reszty obywateli. Nie staniemy się bogatsi, jeśli nie będziemy pracować więcej. Osobom o niskich kwalifikacjach, których praca ma niewielką cenę, zamiast podwyższać płacę minimalną przyczyniając się do osłabienia dynamiki rozwoju gospodarczego, można pomagać obniżając podatki i składki obciążające płace.

[Źródło: PKPP Lewiatan]






czarty