Kontrola zarządcza w jednostkach budżetowych -
z praktycznym komentarzem

Polecamy Państwu e-książkę, która powstała z myślą o osobach odpowiedzialnych za wdrażanie i przeprowadzanie kontroli zarządczej w jednostkach sektora finansów publicznych.

Czytelnik znajdzie w niej omówienie obowiązujących przepisów, standardów i celów kontroli zarządczej, a także 5 wzorów z załącznikami, możliwych do zastosowania w każdej jednostce budżetowej, w tym m.in. regulaminy kontroli zarządczej, ankiety samooceny, rejestry celów i ryzyk, kodeks etyki.


Rynek pracy w Polsce i Europie


Data publikacji: 10.01.2011
AUTOR: ERGO / Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan

Drukuj artykuł

Szacunkowe dane z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wskazują, że stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec grudnia wyniosła 12,3% i w porównaniu do listopada wzrosła o 0,6% (w analogicznym okresie 2009 roku wskaźnik ten wzrósł z 11,4% do 12,1%).

W ubiegłym miesiącu, natężenie bezrobocia wzrosło we wszystkich województwach, najsilniej zaś w województwach kujawsko – pomorskim (o 6,8%), opolskim (o 6,5%) i warmińsko – mazurskim (0 6,3%). O 95,6 tys. osób (o 5,1%) wzrosła liczba bezrobotnych i wyniosła na koniec grudnia 1 953,9 tys. osób (na podstawie meldunków nadesłanych przez wojewódzkie urzędy pracy). W analogicznym okresie 2009 r. odnotowano wzrost liczby bezrobotnych o 81,6 tys. osób (o 4,5%).

Pocieszający jest natomiast fakt, że przypływ osób bezrobotnych w całym 2010 r. był prawie 9-krotnie mniejszy niż w 2009 r. W ubiegłym roku liczba bezrobotnych wzrosła o 61,2 tys. osób (o 3,2%), podczas gdy rok wcześniej aż o 418,9 tys. osób (28,4%).

Spadła również (o 17,2 tys., co stanowi 28 %) liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych do urzędów pracy. Pracodawcy zgłosili w grudniu do urzędów 44,1 tys. ofert pracy.

Spadek liczby wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej w grudniu 2010 roku odnotowano we wszystkich województwach, przy czym najsłabszy w województwie świętokrzyskim (o 12,4 % czyli o 0,2 tys.), natomiast najsilniejszy w województwie lubuskim (o 49,9% czyli o 1,7 tys.).

W całym 2010 roku do urzędów pracy  pracodawcy zgłosili 1 020,5 tys. wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej tj. o 117,9 tys. więcej  niż w 2009 roku (wzrost o 13,1%), podczas gdy w 2009 roku liczba ofert pracy była o 21% niższa niż w 2008 roku.

Grudzień to kolejny miesiąc, w którym rejestrowały się osoby powracające do bezrobocia po wygaśnięciu umów na czas określony lub po zakończeniu prac sezonowych (np. w turystyce, budownictwie, ogrodnictwie i leśnictwie). To również okres powrotów po zakończeniu aktywnych form zatrudnienia, gdyż rzadziej oferuje się pracę osobom wcześniej zatrudnionym na subsydiowanych miejscach pracy.

Wśród rejestrujących się bezrobotnych były także osoby zwalniane z zakładów pracy na podstawie wcześniejszych, zgłaszanych przez pracodawców zwolnień grupowych, jak i zwolnione z mniejszych zakładów pracy. W końcu roku w wielu przypadkach kończą się umowy na czas określony, których pracodawcy nie przedłużają. Ponadto wpływ na wzrastający poziom bezrobocia ma mniejsza liczba wolnych miejsc pracy, w tym również subsydiowanego zatrudnienia.

Początek 2011 roku powinien okazać się dobry dla szukających pracy, bowiem zapotrzebowanie na nowych pracowników jest około dwa razy większe niż przed 12 miesiącami, jak wynika z analizy danych dotyczących prognoz zatrudnienia. Ten optymizm potwierdzają także przedsiębiorcy; prawie 65 % liczy na zwiększenie swojej aktywności, a nieco ponad 18 % oczekuje utrzymania jej na tym samym poziomie.

Trwają lub ruszą kolejne inwestycje budowlane, finansowane częściowo z funduszy unijnych; wiele z nich związanych jest bezpośrednio z Euro 2012. Powstanie również kilka dużych obiekty handlowe. Niezmienny rozwój obserwujemy w branży informatycznej i Internecie (tu prym wiedzie wirtualny handel i usługi a także zaczyna funkcjonować e-administracja).

Stąd najbardziej poszukiwani są inżynierowie budowlani, kierownicy budów i pozostali budowlańcy. W dobrej sytuacji są również eksperci od reklamy i sprzedaży w internecie, programiści, a także coraz bardziej popularni, moderatorzy dyskusji internetowych. Na brak ofert pracy nie powinni narzekać także księgowi i przedstawiciele sektora finansowego. Rośnie również zapotrzebowanie na pracowników w transporcie, łączności i budownictwie. W dalszym ciągu poszukiwane są osoby do sprzedaży i obsługi klienta.

Prognozy dotyczące rynku pracy na 2011 rok wskazują, że sytuacja nie powinna ulec znaczącej zmianie w stosunku do 2010 r. GUS przewiduje, ze w lutym bezrobocie może przekroczyć nawet 13%, za to latem powinno spaść poniżej 10%.

 

Gospodarka europejska nie radzi sobie z bezrobociem

W UE27  bezrobotnych było w listopadzie 2010 r. 23,2 mln osób. Stopa bezrobocia w krajach UE27 wyniosła 9,6% - podał Eurostat. „To pogorszenie sytuacji w stosunku do listopada 2009 r., gdy stopa bezrobocia w EU27 wynosiła 9,4%, a bezrobocie było niższe o 606 tys. osób” - komentuje dr Małgorzata Starczewska - Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

Bezrobocie w polskiej gospodarce jest, według Eurostatu, niewiele wyższe od średniej unijnej (9,8%). Największe problemy na rynku pracy występują w Hiszpanii (stopa bezrobocia w listopadzie 2010 r. wynosiła 20,6%), na Litwie (18,3%), Łotwie, (18,2%), w Estonii (16,2%), na Słowacji (14,5%). Znacznie lepiej mają się natomiast gospodarki Holandii (4,4%), Austrii (5,1%), ale także Niemiec (6,7%) i Wlk. Brytanii (7,8%).

„Generalnie jednak Europa nie radzi sobie po kryzysie gospodarczym z problemem bezrobocia – komentuje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek. W 2011 r. także nie należy oczekiwać poprawy. Jeżeli bowiem nawet gospodarki krajów unijnych przyspieszą zwiększając zatrudnienie, to jednak towarzyszyć temu będzie w wielu krajach spadek zatrudnienia w sektorze publicznym związany z cięciami wydatków budżetowych.”

Ciągle wysokie i rosnące jest w UE27 bezrobocie w grupie osób młodych, do 25 roku życia. W listopadzie 2010 r. wynosiło ono 21% podczas, gdy w listopadzie 2009 r. – 20,5%. Bezrobocie wzrosło również wśród kobiet – z 9,2% w listopadzie 2009 r. do 9,6% w listopadzie 2010 r. Tylko mężczyźni utrzymali status quo – bezrobocie na poziomie 9,6%.

Największe bezrobocie wśród ludzi młodych było w listopadzie 2010 r. na Słowacji – 36,6%. Wzrosło ono w ciągu 12 miesięcy o ponad 5 punktów procentowych. Gospodarka słowacka przyspieszyła w 2010 r. – rośnie w tempie ponad 4-procentowym w każdym kwartale 2010 r., ale towarzyszy temu wzrost bezrobocia, szczególnie właśnie wśród ludzi młodych.

„Polska na tym tle wygląda nieco lepiej, bowiem bezrobocie wśród młodych ludzi wynosiło w listopadzie 2010 r. 24,9%, ale było o ponad 10% wyższe niż w listopadzie 2009 r. A w porównaniu z gospodarką Niemiec, gdzie bezrobocie wśród młodych ludzi wynosi tylko 8,6%, wyglądamy fatalnie. To efekt zmian w popycie na prace – przedsiębiorstwa co prawda zatrudniały w listopadzie 2010 r. o 116 tys. osób więcej niż w listopadzie 2009 r., ale zatrudniając nowych pracowników szukały i szukają specjalistów w różnych dziedzinach, osób z doświadczeniem i kwalifikacjami, które są im niezbędne. Młodzi ludzie tych kompetencji nie mają.

W Polsce także bezrobocie wśród kobiet było w listopadzie 2010 r. wyższe od średniej unijnej – wynosiło 10,3% wobec 9,6% w UE27 i wzrosło o ponad 13% w stosunku do listopada 2009 r. Tu także jesteśmy daleko za gospodarką niemiecką, gdzie stopa bezrobocia wśród kobiet wynosiła 6,1%. Niestety ciągle to kobiety częściej tracą pracę, gdy trzeba restrukturyzować zatrudnienie.” – zwraca uwagę Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

[Źródło: PKPP Lewiatan]






czarty